Kobylepole

 

Kobylepole 

miejscowość z bardzo starą metryką, leżąca na prawym brzegu Warty, w odległości ok. 5-6 km od centrum Poznania.
Nazwa wywodzi się od gruntów, na których wypasano konie (kobyły). Tereny takie w Średniowieczu miały specjalne prawa.
Pierwsza wzmianka pisana o Kobylimpolu jako wsi szlacheckiej pochodzi z 1330 r.
W okresie międzywojennym i z początkiem okupacji (1940 r.) Kobylepole administracyjnie należało do powiatu poznańskiego, a dokładniej do gminy Krzesiny.
W 1940 r. terytorium Kopylegopola zostało włączone administracyjnie w granice miasta Poznania. Okupant wykorzystał polskie opracowania, niezrealizowane z różnych powodów, szczególnie finansowych. (Niektóre źródła podają rok 1942).

Ulica Żelazna

Okupanci budowali także na polach – w kierunku zachodnim od kolejki wąskotorowej powstały trzy jednopiętrowe bloki mieszkalne różnej wielkości dla rodzin niemieckich kolejarzy. Najmniejszy z bloków w 1945 r. był w stanie surowym. Utworzono w ten sposób nową ulicę, po wojnie nazwaną Żelazna. Po wyzwoleniu zabudowania przejęło PKP na mieszkania dla pracowników węzła kolejowego.

Darzybór

Budowa tak dużego obiektu jak węzeł Poznań-Franowo pociągnął za sobą szereg zmian. Za nasypem kolejowym w kierunku wschodnim, na polach między lasem kobylepolskim a Hubami, zbudowano strzelnicę na potrzeby straży kolei (Bahnschitz Polizei), która miała swoją siedzibę w oficynie pałacowej, ogrodnictwo kolejowe, a bardziej na wschód nowe osiedle z murowanych baraków – Darzybór.

Początkowo mieściły się tutaj noclegownie dla drużyn kolejarskich z kuchnią, stołówką i kantyną. Później budowano także baraki mieszkalne (z wyglądu wszystkie byly jednakowe) z przeznaczeniem dla Ukraińców niemieckiego pochodzenia, tzw. Schwarzmeer Deutschów. Ukraińcy mieszkali tam do momentu zbliżania się wojennego frontu wschodniego exodusu Niemców z Poznania.

W 1945 r. teren przejęło PKP. Baraki w znacznej mierze zasiedlili kolejarze. Pomimo że była to zabudowa prowizoryczna, jej likwidacja trwała do lat 80. ubiegłego wieku.

Autor: Maria Boruta


MENU